Pies jest jedyną istotą na świecie 

która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie 

Kociak 1 z 3 (kocur) zamieszkał w schronisku 21 kwietnia 2018 roku wraz z rodzeństwem i swoją mamą. Jest łagodny, nie boi się człowieka, przytulaśny i ciekawski.
Szuka nowego, dobrego domu!

Kontakt:
 tel. 63 243 80 38
📧 Continue reading

Taki oto kot trafił do schroniska 13 kwietnia 2018 roku z ul. Powstańców Wielkopolskich, ma na sobie siwą obrożę przeciwpchelną. Ma biały krawat, widać, że zadbany. Uległ niestety wypadkowi. Poszukujemy jego właścicieli…

Kontakt:
 tel. 63 243 80 38
📧 e-mail: schroniskokonin@toz.pl

Szczeniak (samiec) zamieszkał w schronisku 22.03.2018 roku, biegał po ul. Dworcowej w Koninie. Przyjazny, towarzyski i uroczy psiak. Ma około – 4 – 5 miesięcy, jest ciekawski i chce się bawić. W przyszłości będzie raczej większym pieskiem. Aktualnie przebywa w Domu Tymczasowym. Jeżeli nie znajdzie się jego właściciel, zostanie w domku na stałe.

Kontakt:
tel. 63 243 80 38
📧 e-mail: schroniskokonin@toz.pl
Zastrzegamy sobie prawo do wizyty przed i poadopcyjnej.

Continue reading

Kociak trafił dziś do schroniska 14.02.2018 roku z ul. Świętojańskiej w Koninie, uległ wypadkowi, ma uszkodzoną łapkę, trudno powiedzieć na tę chwilę czy jest do odratowania, obrażenia są dość poważne. Uroczy, malutki, przyjazny…


Kontakt:
tel. 63 243 80 38
📧 e-mail: schroniskokonin@toz.pl.
(Zastrzegamy sobie prawo do wizyty przed i poadopcyjnej).

Continue reading

Taka oto kotka została znaleziona przy ul. Broniewskiego w Koninie. Ma nietypowe i piękne umaszczenie. Jest młoda, przyjazna, towarzyska.

Czyja zguba ? A może ktoś ze chce przygarnąć ? Prosimy o pomoc w znalezieniu jej domu.

Kontakt:
tel. 63 243 80 38
📧 e-mail: schroniskokonin@toz.pl
Zastrzegamy sobie prawo do wizyty przed i poadopcyjnej.

Continue reading

Koteczka zamieszkała w schronisku 10 stycznia 2018 roku, została znaleziona pod sklepem Eurocash z przetrąconą łapą, dodatkowo ma koci katar. Jest bardzo przyjacielska, urocza i kochana.

Po zdjęciach RTG okazało się, że łapka jest zrośnięta, ponieważ chodzi na niej i wspiera się zabieg mógłby tylko zaszkodzić.

Szukamy dla niej domku i ludzi, którzy pokochają ją już na zawsze. Prosimy o pomoc !

Kontakt:
tel. 63 243 80 38
📧 e-mail: schroniskokonin@toz.pl
Zastrzegamy sobie prawo do wizyty przed i poadopcyjnej.

Continue reading

Fruzia i kociak trafiły do schroniska 06.07.2017 z ul. Żwirku i Wigury z terenu firmy.

Fruzia to spokojna, przyjazna i kochana kicia. Odkąd do nas trafiła ma problem z oczami, więc musi mieć aplikowane krople.
Po za tym bezkonfliktowa, bardzo stateczna koteczka.

Przeszła zabieg sterylizacji.

Kontakt:
tel. 63 243 80 38
📧 e-mail: schroniskokonin@toz.pl
(Zastrzegamy sobie prawo do wizyty przed i po adopcyjnej).

Continue reading

Falko trafił do naszego schroniska 09.12.2017 roku, przyjęty z ul. Goździkowej w Koninie, skrajnie wychudzony, zaniedbany….. obraz rozpaczy.
Ale psiak jest bardzo towarzyski, łagodny i przyjazny.

Może ktoś kojarzy psiaka, może ktoś jest w stanie potwierdzić złe traktowanie psiaka…

Kontakt:
tel. 63 243 80 38
📧 e-mail: schroniskokonin@toz.pl
Zastrzegamy sobie prawo do wizyty przed i poadopcyjnej.

Continue reading

Tym razem smutna i dość bolesna historia…
Zwłaszcza dla tej suni. To nasza podopieczna – RUDA, suczka w typie pit bull red nose zabrana z pseudohodowli psów typu bull w stanie ciężkim. Odwodniona, nie reagująca na bodźce, i mocno niedożywiona. Na obu gałkach ocznych widoczne zmętnienia, ropne wypływy oraz zapalenie spojówek. Miała liczne, dość głębokie rany na obu kończynach przednich, ale i również na łokciach, pysku, uszach i głowie. 9 ran szarpanych na jednej łapie, 4 na drugiej – wielkości od 1 do 6 cm, odsłonięte mięśnie i ścięgna, a na brzegach ran martwica po starych ranach. U suni stwierdzono również zmiany przepuklinowe na gałkach ocznych. Trudno powiedzieć co ją spotkało, możemy się tylko domyślać, mogła być ofiarą nieprzyjemnych zdarzeń tj „walki psów”. Jedno jest pewne, proces ten trwał od dłuższego czasu, a suczce nie udzielono odpowiedniej pomocy.
Od początku pobytu w schronisku chwile dla tej suni, każda godzina, minuta i sekunda to walka z bólem, cierpieniem, walka o życie. Suczka reagowała strachem na każdy dotyk, szmer, hałas, puknięcie, na każde zbliżenie ręki. Bała się, cierpiała, musiała znosić ból, to były trudne dla nas i dla niej dni. Rozważaliśmy również uśpienie suni ponieważ rokowania były kiepskie, a stan suni sugerował nam, że przedłużamy jej cierpienie… Po kilku dniach na jednej z łap martwica była tak duża, że podjęliśmy wraz z lekarzem weterynarii decyzję o jej amputacji… serce ściskało na jej widok, ile znosić musi ta drobna, mała psinka…
… ale – zawzieliśmy się, suczka dostawała wszystkie odpowiednie lekarstwa, miała opatrunki, opiekę, nie poddawaliśmy się… mimo braku jednej łapy, co dzień patrzyliśmy jak walczy, z bólem, dzielnie znosi każdy nasz krok by uratować jej drugą łapę, oczy, uratować jej życie…

Suczka wciąż dochodzi do siebie, choć już jest pełna sił, biega, skacze, wychodzi na spacery, jest spragniona kontaktu z człowiekiem, towarzyska, przyjazna, odważniejsza… przede wszystkim NIE CIERPI! Wciąż leczymy oczy, które powoli, powoli poprawiają się.

Zrobiliśmy tak wiele by ją uratować teraz zrobimy jeszcze więcej by znalazła DOM, swój, jedyny, najlepszy!

Póki co szczegółowo będziemy sprawdzać wszystkie osoby chętne ją adoptować, a w między czasie APELUJEMY o dobre jedzonko dla niej (najlepiej mięsne puszki dobrej firmy).. chcemy by przytyła, a to też idzie opornie ponieważ w między czasie walczyliśmy z pasożytami wewnętrznymi.

Oczko nadal jest leczone.
Sunia potrzebuje codziennej dawki ruchu, zachęcamy wolontariuszy do zabierania ją na spacery czy wybieg by się wyładowała. Niestety to mała łobuziara, pewnych rzeczy trzeba ją oduczać.Aż trudno uwierzyć skąd ona bierze siłę
Sprawa Rudej jest w toku jednak nadal szukamy dla niej odpowiednich właścicieli  Fajnie gdyby mieszkała w domku z ogrodem, było by idealnie.

Continue reading